a.sk

Dlaczego Wielka Brytania zdecydowała się opuścić Unię Europejską i jak Brexit wpłynął na życie zwykłych Brytyjczyków?

Decyzja Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej była wynikiem splotu wielu czynników historycznych, politycznych i społecznych. W referendum z czerwca 2016 roku 51,9% głosujących opowiedziało się za wyjściem z UE, co zaskoczyło wielu obserwatorów zarówno w kraju, jak i za granicą. Wśród głównych przyczyn tej decyzji wymienia się przede wszystkim narastający eurosceptycyzm, który w Wielkiej Brytanii był obecny od dziesięcioleci. Znaczna część społeczeństwa nigdy nie czuła się w pełni częścią europejskiego projektu integracyjnego, postrzegając Brukselę jako odległą biurokrację narzucającą przepisy bez demokratycznej legitymizacji. Hasło "odzyskania kontroli" nad granicami, prawodawstwem i pieniędzmi trafiało do wyobraźni wielu wyborców, szczególnie starszych i mieszkających poza dużymi metropoliami. Kwestia imigracji odegrała kluczową rolę w kampanii przed referendum. Swobodny przepływ osób w ramach UE oznaczał, że miliony obywateli z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, w tym z Polski, osiedliły się w Wielkiej Brytanii po rozszerzeniu UE w 2004 roku. Część Brytyjczyków postrzegała to jako zagrożenie dla miejsc pracy, usług publicznych i tożsamości kulturowej swoich społeczności. Kampania Leave skutecznie wykorzystywała te obawy, choć krytycy wskazywali, że wiele argumentów było opartych na przesadach lub wręcz nieprawdziwych danych, jak słynna liczba 350 milionów funtów tygodniowo rzekomo przekazywanych do Brukseli. Równocześnie wielu zwolenników Brexitu motywowała idealistyczna wizja suwerennej Brytanii, która samodzielnie zawiera umowy handlowe z całym światem i decyduje o własnym prawie. Wpływ Brexitu na życie zwykłych Brytyjczyków okazał się rozległy i wielowymiarowy. W sferze ekonomicznej funt szterling znacząco stracił na wartości po referendum, co podniosło koszty importu i przyczyniło się do wzrostu inflacji. Handel z UE stał się bardziej skomplikowany i kosztowny ze względu na nowe procedury celne i dokumentacyjne, co szczególnie dotknęło małe i średnie przedsiębiorstwa. Wiele firm przeniosło część działalności do krajów UE, a sektor finansowy w Londynie stracił część swojej pozycji na rzecz Frankfurtu, Paryża i Dublina. Rolnicy i rybacy, którzy często głosowali za Brexitem, przekonali się, że nowe realia handlowe przyniosły im więcej problemów niż korzyści, a obiecane "odzyskanie wód terytorialnych" nie przełożyło się na spodziewany wzrost połowów. Dla zwykłych obywateli Brexit oznaczał też konkretne zmiany w codziennym życiu. Brytyjczycy stracili prawo do swobodnego osiedlania się, pracy i studiowania w krajach UE bez dodatkowych formalności. Podróżowanie do Europy stało się nieco bardziej skomplikowane, choć nie dramatycznie trudniejsze. Sektor opieki zdrowotnej i rolniczy odczuły dotkliwy brak pracowników z Europy, co przyczyniło się do długich kolejek w szpitalach i problemów ze zbiorami plonów. Jednocześnie zwolennicy Brexitu wskazują na pewne korzyści, jak szybsze tempo szczepień podczas pandemii COVID-19 dzięki niezależności od unijnych procedur zakupowych czy możliwość zawierania własnych umów handlowych. Społeczeństwo brytyjskie pozostało jednak głęboko podzielone w ocenie skutków tej decyzji, a debata o tym, czy Brexit był słusznym wyborem, trwa do dziś i prawdopodobnie będzie trwać przez kolejne dekady.